Oświadczenie :
W związku z licznymi pytaniami informuję, że wywiad udzielony przeze mnie
@Arleta Bojke z Kanału Zero nie został opublikowany decyzją redakcji.
Ich zdaniem, temat Wołynia „się nie sprzedaje” i z tego powodu rozmowa nie zostanie wyemitowana.
W wywiadzie, mówiłam (1/10)
o:
– planowanych ekshumacji w Ugłach na Wołyniu, gdzie zamordowani zostali członkowie mojej rodziny,
– zgody uzyskanej przez moje Stowarzyszenie na rozpoczęcie poszukiwań, które mają ruszyć jeszcze w tym roku,
– pisma wysłanego w październiku do Kancelarii Prezydenta RP, (2/10)
podpisanego przez rodziny wołyńskie, z prośbą o wsparcie procesu pochówków, objęcie go patronatem oraz udział przedstawicieli państwa w pogrzebach ofiar.
Do dnia dzisiejszego rodziny wołyńskie nie otrzymały żadnej odpowiedzi na to pismo.
W odpowiedzi na krytykę środowisk (3/10)
pro-Rosyjskich, red. Krzysztof Stanowski zdystansował się od mojej osoby i mojego wywiadu. Bezpośrednio odniósł się do wypowiedzi osoby, która od lat szerzy dezinformację oraz publicznie chwali się wyjazdami na Białoruś i kontaktami z byłym sędzią oskarżonym o działalność (4/10)
szpiegowską na rzecz federacji Rosyjskiej.
Sprawa Wołynia jest nierozliczonym ludobójstwem i realnym dramatem tysięcy polskich rodzin, które od 80 lat czekają na prawo do godnego pochówku swoich bliskich. Wielu polityków i opiniotwórców notorycznie wykorzystuje ten temat (5/10)
do politycznych zagrywek. Jednak kiedy nareszcie pojawia się okazja ku jego rozwiązaniu i pojednaniu, wsadzają głowę w piasek.
Moje szczególne zdumienie budzi fakt, że temat ten uznano za „niesprzedawalny”, podczas gdy na Kanale Zero publikowane są materiały realizowane (6/10)
w Rosji, budzące uzasadnione kontrowersje, oraz podejmowane są publiczne interakcje z kontami szerzącymi dezinformację. W tym kontekście decyzja o przemilczeniu Wołynia nie wygląda na neutralny wybór redakcyjny, lecz na umyślny ruch nacechowany politycznie.
Jeżeli w (7/10)
polskiej przestrzeni medialnej uznaje się, że nie ma miejsca na rozmowę o ekshumacjach i pochówkach ofiar ludobójstwa, a jednocześnie znajduje się miejsce na treści relatywizujące lub normalizujące przekaz z państwa-agresora, to problemem nie jest oglądalność, lecz dążenie (8/10)
do szerzenia podziałów dla personalnych zysków.
Pomimo tego, jak mnie potraktowano, deklaruję gotowość do bezpośredniego spotkania i rozmowy z red. Krzysztofem Stanowskim
@Krzysztof Stanowski . Mam nadzieję, że weźmie odpowiedzialność za to jaki przekaz daje swojej publiczności i zrobi to co (9/10)
słuszne w interesie Polski.
To oświadczenie publikuję w imię prawdy oraz elementarnego szacunku wobec ofiar i ich rodzin. (10/10)